Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10849
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    Pracuję 30 lat w dużej firmie z kapitałem zagranicznym. Gdyby nie podwyżki płacy minimalnej - zapewne żadna siła nie zmusiłaby pracodawcy zatrudniającego ponad 10 tys ludzi w całym kraju do podwyżki choćby o złotówkę. Nie ma 13, 14, nie ma nawet premii dla pracowników, zostały tylko dla dyrektorów. Tak działa prywatny, zagraniczny biznes, gdy nie ma kagańca. Przy oficjalnej inflacji na poziomie ponad 10% zarząd zaproponował podwyżkę funduszu płac o 4% na następny rok, gdzie tyle pochłonie podwyżka dla tych, co nie będą łapać się na widełki z najniższej krajowej i trzeba im dołożyć To, że ty pracujesz w jakiejś w miarę normalnej firmie - to jest margines na rynku
  2. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    Przez 30 lat płace zamrażano, ponieważ było to na rękę właścicielom kapitału, który zainwestował w naszym kraju. Po prostu każda złotówka zainwestowana w pracownika zwracała się kilkanaście razy w stosunku do 2-3 na zachodzie Europy I uwierz mi, nikt z wlasnej, nieprzymuszonej woli nie podniesie pensji nawet o złotówkę, jesli nie wymusi tego państwo. A ty wierzysz w propagandę, że wzrost płac przekracza wzrost produktywności A dlaczego tak jest ? Ponieważ pracownik był tańszy niż maszyna i automatyzacja. Po prostu nieopłacało się inwestować z zwiększenie produktywnosci, poniewaz pracownicy wychodzili taniej. Jak za faraonów - zamiast budować drogi dźwig, zatrudniano na umowę zlecenie więcej ludzi i oni za pomocą lin wciągali ciężar. Teraz to się zmienia i normalizuje. Dodatkowo, kryzys demograficzny i ucieczka siły roboczej za granicę zmusza pracodawców do powolnego, ale nieodwracalnego podnoszenia cen Czy to ma wpływ na inflację ? A czym jest inflacja ? To podnoszenie cen produktów ponad realny wzrost ich wartości. Pracownik kosztuje 10% więcej, ale w to miejsce fabryka podnosi cenę swoich produktów o 20%, bo założyła sobie, że zysk zwiększy o 15%. Wszyscy mają w tym interes , aby była inflacja - poza tymi, którzy mają nadwyżki finansowe w gotówce
  3. to między innymi efekt uprawy bezorkowej, pozostawiania resztek na wierzchu itp - takie resztki to raj dla ślimaków bezokrywowych, namnażają się w tym
  4. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    Widzisz, to jest właśnie kwadratura koła - gigantyczne zyski Orlen związane z utrzymywaniem wysokich cen paliw, które są nośnikiem energii dla gospodarki, jak również wysokich cen nawozów - przekładają się na problemy z wysoką inflacją. Wysoka inflacja zubaża społeczeństwo (w dłuższej perspektywie, krótkofalowo jest korzystna dla rządu i budżetu). To już się odbiło czkawką w budżecie, bo w przychodach z VAT jest zapaść. Tak, że te 13 miliardów dodatowego zysku Orlen oznacza 60 miliardów dodatkowej dziury budżetowej
  5. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    dalej bulisz , to nie była żadna prywatyzacja, tylko oddanie za grosze państwowej francuskiej firmie dopiro działania UKE w postaci p. Streżyńskiej oraz wejscie do UE i regulacje prawne wymusiły konkurencję i obniżki
  6. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    ale to miała być liberalna prywatyzacja
  7. na 4ha Belkar plus Kliper kosztuje u mnie 1300, więc jeszcze drożej na hektar wychodzi
  8. jahooo

    Polityka okiem rolnika 2023

    Mój ojciec pochodzi z pokolenia boomu po 1945 roku, rocznik 1950. Mimo, że to były bardzo ciężkie czasy, ludzie wierzyli, że po wojnie będzie dobrze. Efektem tego był wysyp urodzeń. W społeczeństwie nastawionym tylko na konsumpcję i wygodne życie, dziecko jest tylko obciążeniem. Dodatkowo, pokolenie , które weszło na rynek na początki lat 90-tych pokazuje, że ciężka praca nie popłaca, z samej pracy na etacie, mówię o tej uczciwej, z opłacaniem składek i podatków, ciężko wyżyć i się czegoś dorobić. A i widmo przyszłej emerytury raczej głodowe. Nie dziwię się , że obecnie wchodzący na rynek pracy nie chcą tak pracować - tyrać po 12h na etacie płatnym za 8h. Oni chcą godziwie żyć, a nie wegetować jak ich rodzice. Z drugiej strony - nie mają misji budowy niepodległej Polski po PRL, jak im coś nie odpowiada, szukają sobie miejsca za granicą, widząc, ze w kraju porobiły się układy i układziki, które obowiązujące prawo mają za nic, albo tworzące prawo pod swoje partykularne potrzeby. To trzeba wielu lat edukacji, że chodzenie na wybory i dokonywanie wyborów jest potrzebne, konieczne, oraz , że może przynieść efekt. Potrzeba także ludzi z pomysłem i inicjatywą, którzy będą chcieli ten marazm przełamać. Niestety, obecnie mamy powtórkę z tego, co działo się przed przewrotem majowym - marazm i kunktatorstwo, całkowitą degrengoladę w polityce. I nie widze szansy na szybkie poprawienie tej sytuacji. Nikt z młodego pokolenia się nie garnie do polityki. Może poprawię - nikt rozsądny i pracowity, bo ci, co się garną to miernoty , które nigdzie inziej nie są w stanie przetrwać, a rąk sobie uczciwą praca nigdy nie skalali.
  9. Robię chlomazon z metazachlorem i nie mam problemu z przytulią, czyści bez problemu, chlomazon 0,2 i metazachlor 2l/ha
  10. Skrzynie na grubym frezie są "nie do zaje..." w praktyce i niezależnie od tego, jaki jest założony wariator, nic ich nie rusza skrzynie a drobnym frezie są delikatniejsze, a głównie te montowano w późniejszych rocznikach z mniejszymi silnikami można poznać po ilości frezów na tarczy sprzęgłowej Jeśli nie miałeś problemów do tej pory ze skrzynią, to zmiana silnika nie powinna niczego zmienić, tzn że rozsądnie traktujesz skrzynię i sprzęgło, mimo górek u mnie też są górki, miałem Mercatora na grubym frezie i skrzynia była elementem, o który akurat nie musiałem się troszczyć, handlarz, co go kupił nie był z tego powodu zadowolony, bo te skrzynie są mało chodliwe, bo się nie psują Sam typ wariatora nie ma znaczenia - wprawdzie te na sprężynie są praktycznie wieczne, ale też się potrafią wypracować, te ze słoneczkiem w zasadzie tylko wyrabia się sprężyna Co do rocznika - w pierwszych 50 też były wariatory na sprężynie, dlatego pytałem, ale dostanie takiej skrzyni wiąże się w wymianą osi, co nie ma sensu
  11. jeśli do tej pory się nie posypała skrzynia i wariator, to dalej będzie chodzić
  12. Skrzynie w 50 mają trochę inne przełożenia, poza tym fabrycznie wychodził bodajże Mercator 60 z wariatorem na słoneczku. Zastanów się - co się zmieni, jak założysz większy silnik Ani pasy jezdne, ani skrzynia nie przeniosą większej mocy, bo nic się z punktu widzenia jazdy nie zmieni. To, że silnik ma większy moment obrotowy i moc - tu i tak ograniczeniem jest poślizg pasów, które przeniosą max 30-40KM. Takie same pasy są w 6 i 4 garowym silniku Bardziej bym się martwił o młocarnię, która w 50 jest chyba najmniejsza i po zmianie silnika za wiele z niego nie wyciśniesz, bo zacznie gubić ziarno, ze względu na krótsze wytrząsacze To nie samochód, że 100% mocy silnika idzie na skrzynię, pomyśl trochę logicznie, sam dojdziesz do takich samych wniosków. Słoneczko jest z tego względu, że te kombajny mają wąskie hedery i weższy rozstaw kół, więc normalny wariator na sprężynie się nie mieści. Tego nie przeskoczysz, chyba, że chcesz wymienić całą oś ze skrzynią, zwolnicami itp. Pytanie tylko - po co ?
  13. a co się zmieni ? będziesz z 6 szybciej jeździł ? zbiornik się powiększy ? pasy do jazdy dasz jakies szersze ?
  14. słoneczko przy skrzyni odpowiada tylko a toczenie kombajnu - co za opory większe powstaną, że ma nie wytrzymać ?
  15. to zależy, z którego roku ten mercator i jaką ma skrzynie generalnie o skrzynię bym się nie martwił, bo ona tak naprawdę ma wytrzymać wagę kombajnu, a ta zwiększy się ze 100-150kg czyli tyle co nic
  16. Pierwszowojenny mauser tepolukowy widzę, rzadkość Chyba nie widziałeś skorupy od 155mm
  17. że tak mało ?
  18. wygląda na Star z okienkami na przystawki
  19. jahooo

    Ceny pszenicy 2023

    100ha na dużych kawałkach po 20ha, płaskich jak stół, a 100 ha po 2-3 ha gdzie kształt pola wygląda jak zwrotka po ostrym piciu - no to wtedy życzę powodzenia. Dodatkowo od jednego pola na jednym końcu do drugiego ze 20km
  20. jahooo

    Ceny pszenicy 2023

    w małym gospodarstwie masz nadwyżki czasu, które możesz zagospodarować. Albo na etacie, albo prowadząc jakąś działalność, albo produkcję rolną wymagającą większej ilości pracy, jak na przykład uprawa ziół, tytoniu, warzyw. Wtedy masz z hektara większy zysk. Mam sąsiada, co ma 12 ha i żyje z tego 3 osoby i głodem nie przymierają. Ma ziemniaki, warzywa, kapustę, buraczki. Jeździ z tym po targach i sprzedaje jego syn. Zysk z hektara kilka razy większy niz przy zbożach. Gdyby miał 80ha nie miałby czasu na zabawę w warzywami a pewnie zusk z gospodarstwa podobny. i na te 12 ha nie potrzebuje ciągnika 150KM, największy jaki ma to 80KM.
  21. - Orzeł U021/0-2/30 (Pz230), 2 skiby - Dzięcioł U022/0-2/30 (Pz230p), 2 skiby - Sęp U023/0-3/30 (Pz330), 3 skiby - Sokół U024/0-3/35 (Pz335). 3 skiby po 35cm nazwy były dla pługów z wysoką wieżyczką, dla tych z nowszym typem były tylko oznaczenia literowe na UG4 część miała malowany napis KOBUZ
  22. tak, 4 skiby Kobuz
  23. Orka na raz pod rzepak - trochę sucho i ciężko się orze @Aktywnyrolnik7245
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v