nic nie ustalam - wszystko w granicach rozsądku, nikt na policji nie lubi zajmowac się pierdołami, na które sami przymykają oko, tak samo w ARiMR
to, że podpieprzysz sąsiada, że pryska opryskiwaczem bez atestu, nie oznacza, że się ktoś tym zajmie, bo to znikoma szkodliwość, ale jak doniesiesz, że pryska zakazanym środkiem, to inna bajka, we wszystkim musi byc umiar