też tak słyszałem, nie kochają go, w te żniwa sam woziłem ludziom do niego zboże - szybka obsługa, ale trzeba przyznać, że potrafią już w ciula walić, zawieziesz próbe - pryma sort, jedziesz z tym samym towarem z przyczepami, już inne parametry i potrącenia, dlatego jak tak dalej będa robić, to dużo ludzi odwróci się od nich, zwłaszcza, że różnica w cenie nie jest aż tak kolosalna
jedyna różnica - u nich łatwiej o konsumpcję, bo inni kupuja paszę a sprzedają konsumpcję, więc musza rolnika orżnąć conajmniej w 60-70% przypadków