W biznesie chodzi o zarabianie kasy. Jak zaczynasz pod to podciągać ideologie - to znaczy, że nie znasz się na biznesie. Robi się taką muzykę, za jaką chce zapłacić odbiorca. I co mnie to obchodzi, że na 100 tys fanów znajdzie się 10 malkontentów - zwisa mi to. To co robię, nie musi się podobac wszystkim, to nie burdel,że wszyatkim trzeba dogodzić.