Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10844
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Wiele inwestycji było pożytecznych i trafionych, ale potem beton partyjny torpedował ich wprowadzenie w życie. Tak było z zakupem licencji na ciągniki MF i silniki Perkins. Budowa fabryki się ślimaczyła, bo co rusz ktoś z wierchuszki podstawiał nogę, w końcu produkcja licencyjnych ciągników nie ruszyła, a jak ruszyła - to z wieloletnim poślizgiem i tylko w niewielkiej części. Wystarczy porównać, jak zakupiono licencję na Fiata 126 - wdrożono no go do produkcji błyskawicznie. Sprawa MF-a ciągnęła się 15 lat, bo masę krajów RWPG było zainteresowanych torpedowaniem tego pomysłu, abyśmy nie robili im konkurencji - ZSRR, Czechosłowacja, Węgry.
  2. A skad się takie śmieci biorą ? A no stąd , że wymiar sprawiedliwości jest niewydolny i skorumpowany. To daje takim osobom poczucie bezkarności. Nim sąd cokolwiek ustali, to albo się uda sprawę zamotać, albo sie przedawni.
  3. Tak, ortopeda na SOR
  4. Czarzasty to ewidentny przykład, jakie błędy popełniła Polska, nie stawiając "grubej kreski" po upadku, albo tak zwanym upadku komuny i PRL. Trzeba było wszystkich umoczonych w PZPR, UB i TW wywalić na zbity ryj z administracji państwowej, sądownictwa, służb i zarządzania majątkiem państwowym. Teraz mamy tego skutki.
  5. Ja spawam ze 40 lat, różnymi spawarkami, gazem tez się zdarzało. Wiedze jakąś tam mam
  6. Mi się zawsze wydawało, że spawam tak średnio - nie za często mi się zdarza, ale jak ze dwa lata temu lepiłem zaczep do przyczepy do kolegi, to stwierdził, że on tak nie potrafi. Czyli nie jest tak źle.
  7. Z tych kompaltowych to użytkowałem Strumyka i Grano, ta druga lepsza. Sołtys chyba miał Tolmeta z tego co pamiętam i bardzo nie narzekał.
  8. Teraz papieru nie zobaczysz, wszystko elektronicznie, podpis na fakturze nie jest wymagany Uważam, że w KSEF powinna byc opcja "akceptacja faktury" - nie moja faktura, nie akceptuję, skończyło by się kupowanie na lewo, bo wiem, że są sklepy, gdzie wystawia się fatury na różne dziwne osoby
  9. Maja papier, a ty ?
  10. wytłumacz się potem w PIORIN, że na swój NIP masz zakupione środki a nie masz w ewidencji - co z nimi zrobiłeś ??
  11. O 6:30 ulice były białe, 3-4cm sypkiego śniegu, pod Zamkiem na rondzie sajgon, żadnego pługa ani piaskarki nie widziałem do 7:30, wtedy dopiero się ruszają, bo urzędicy pracują w większości od 8:00
  12. to się nazywa folwark, a Qwazi opisał Spółdzielnię Produkcyjną Rolniczą Tak, na przykład ostatnio PGE pisze do właścicieli działek, że ustawa o braku zasiedzenia nie jest dla nich wiążąca, bo podobno Trybunał Konstytucyjny jest bezprawny i jego wyroki ich nie wiążą. Władza doprowadziła w tym kraju do paranoi.
  13. taaaa, a o której "jesteś " ? bo ja przyjechalem przed 7:00 to psa z kulawa noga przy odśniezaniu nie uświadczycz
  14. LKS -9 , sypie śnieg, najdorzej jak zwykle miasto Lublin, tutaj do 8:00 rano nikt du..... nie ruszy żeby odśnieżać na ulicach
  15. wystarczy mieć dobrą dokumentację i trochę pojęcia, wszystko można naprawić
  16. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    o czym wiesz z takim wielkim wyprzedzeniem ? gospodarstwo to nie linie produkcyjna do butelek, tu trzeba inwestować i decydować naprzód na kilka lat, na przykład decydując się na kurnik, trzodę chlewną czy bydło, a nie, że dzis wchodzi przepis, który za dwa lata wywraca ci biznes do góry nogami, albo na przykład przepisy o ASF, gdzie wpadają ci na podwórko i likwidują biznes, mimo, że żadna sztuka nie była chora i ty to uważasz za normalne ? powodzenia w życiu, w "normalnym" życiu
  17. Wujek był szefem PGR przez kilkanaście lat. Ludzie kradli i oszukiwali na potęgę. Traktrzysci aby oszczędzić na paliwie i sprzedac nadwyżki, zamiast orki siewnej czy zimowej robili podorywkę, licząć, że nikt nie sprawdzi. Nawozy szły na lewo. Opryskiwacze jechały na prywatne pola. Paliwo sprzedawano na lewo na prywatnym rynku. Ubrania robocze, buty, pasze dla zwierząt. Wynoszono na potęgę części zamienne - synonimem PGR-ów były porozbierane ciągniki czekające wiecznie na części zamienne, które nawet jak przyszły, zaraz były upłynniane. Kierowcy ciągle na postojowym. Kombajny najpierw kosiły "prywatnie" a potem w PGR, oczywiście ta prywata na paliwie PGR i jego częściach zamiennych. To się nie mogło utrzymac. Może za czasów Gomułki, gdy za takiewybryki groziła nawet czapa, a kierownictwo w PGR to byli ludzie starej daty, jakoś to działało, ale potem, gdy do władzy dorwali się ludzie z nowego pokolenia, często "towarzysze partyjni" z nadania - nie można było na nich złego słowa powiedzieć. To nie miało szansy przetrwać.
  18. ale to od początku życia chyba zbierali
  19. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    nigdy nie wiesz, jaka nowa regulacja cię dopadnie, nic niemożna zaplanowac z góry - wolna amerykanka, wszystkie ciosy dozwlone ze strony państwa
  20. ziemię za paznokciami
  21. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    widzisz - tu jest prolem z postrzeganiem pojęcia "ceny reguluje rynek" - to jest prawda w momencie, gdy równiez o kosztach decyduje rynek, a nie polityka jeśli chcemy mieć rynkowe ceny - to niech o kosztach środków do produkcji też decyduje prawo popytu i podaży, a nie sztuczne ograniczenia i podatki, typu ETS
  22. za pieniądze, to biskup szykował kota do bierzmowania
  23. Efekt kuli sniegowej w budżecie i rosnący deficyt, to nie efekt "upychania zadłużenia po kątach" bo to wszystkie rządy robią tak samo, tylko poluzowanie rygorów aparatu fiskalnego i pompowanie kasy za granicę przez firmy dlatego uważam, że w pewnej części poprzedni rząd po prostu łupił wszytskich równo i dlatego dziura budżetowa była mniejsza, a obecny łupi tylko krajowy biznes, tak, jak pokazał w poprzedniej kadencji, wystarczy popytać u źródła w KAS
  24. Obecny rząd KO dzieli przedsiębiorców na tych, co mogą okradac skarb państwa "legalnie" pod ochroną KAS, i na tych, co jednak musza płacić, zazwyczaj ten podział dzieje się według "narodowości" biznesu lub funduszy, czyli "polscy indianie" musza płakać i płacić, a zagraniczni żymianie - nie to ja już wolę "wszyscy po równo zdzierani ze skóry", przynajmniej budżet się dopinał
  25. no są, tylko co ci z tego numerka, jak na drugim końcu nie można go zweryfiowac on-line ? z papierową receptą leki wydali, chyba, że nie mieli ich na stanie, dziś wystarczy cokolwiek i idziesz z kwitkiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v