Odświeżam temat
Jestem po kolejnym roku pracy ciągnika na wspomaganiu LPG (350godzin),wszystko pracuje jak trzeba.Było parę osób zainteresowanych założeniem ,ale,ale ale, tylko jeden się pokusił do C360 założył, i jego dziwienie było przeogromne gdy swoje gliniaste pola ponownie mógł orać pługiem 3skibowym. I ja też nie oszczędzałem swojego pługa założyłem lemiesze dłuższe (M24) z dokręcanymi dziobami,"rusek" poszedł w orkę nie odczuwając dodatkowych oporów.