W tamtym roku też w lutym było takie okno pogodowe, można było siać nawozy i ci, którzy wysiali nic nie stracili, a nawet zyskali, a różnica w stanie rzepaku, gdzie nie posypałem azotu była dość znacząca.
Już jestem po wysianiu soli i azotu w rzepaku i jutro rano posypie solą pszenicę i jęczmień, azot w zbożach planuję wysiać pod koniec miesiąca.