Azot w styczniu to może za wcześnie ale już po 10 lutym jak najbardziej jest wskazany,
Moi zachodni sąsiedzi (niemcy) sypią azoty w lutym na potęgę, tylko mocznikiem (saletry nie mają).
Co do błędnej opinii że za wcześnie podany azot rozhartowuje rośliny,to trzeba wiedzieć że przebieg pogody ( temp. przeciętnie powyżej +8st) więcej robi szkody niż azot.