Unikam pracy w niedzielę ,ostatnio jak wyjechałem w pole (jedyne okno pogodowe na wykonanie jesiennego oprysku) zgubiłem tablice rejestracyjna i za trzy godziny spadł nie prognozowany deszcz. Uważam że przy areale 30 ha idzie się wyrobić w tygodniu. Duże gospodarstwa to inna sprawa.
Ziemia jeszcze podmarznięta a tu pada deszcz , jeziora na polach się porobiły, i temperatura mocno na plusie w dzień i w nocy, chyba wygrali ci co już azoty posiali.
Coś nie pykło mój stół jest poszerzony o 30cm na stałe , dołożyli taki ceownik na długość hedra i dokręcili bagnety , dali dłuższy targaniec, takie mam poszerzenie
I ja się wstrzymałem przed wyjazdem w pole, a pogoda aż się tego domagała. , poczekam zobaczę co przezimowało.
Temperatura wiosenna +8, w nocy ma zacząć padać deszcz.