Na swoim polu miałem zaniżenie w którym zawsze wiosną robiło się jeziorko ok 15x 25m. Czasem też stała woda po ulewnym deszczu, było to kłopotliwe ,dlatego przez ponad 10 lat zrobiłem z tego nieużytek . Kilka lat temu wykopałem tam dól ( przy użyciu ładowacza czołowego ) na ok 2m głębokości ,aby zruszyć warstwy gleby i nawiozłem ziemi podnosząc teren o ok 1 m.. Obecnie nie ma problemu , woda wnika w glebę mimo że nadal jest tam zaniżenie terenu. Myślę, że sprawa jest do ogarnięcia ,jednak trzeba to robić małymi krokami .