Myślę że wiele osób miało doświadczenie z bliźniaczo podobnymi myjkami nie tylko Nilfisk ,ale Stihl czy Alto ( sa to pokrewne produkty). . Np nieco starszy model RE162 który ma chyba nawet wiekszy wydatek wody ale przy nieco niższym ciśnieniu ( 160bar) i podobny silnik bo 3,2 kW. Myjki te wyglądaj podobnie, dlatego podejrzewam że mają podobne wykonanie : mosiężną głowicę, "ceramiczne " tłoki . Od lat używam jeszcze starszy model Re161 -bez regulacji ciśnienia - myjka nie do zajechania. Kupiłem później używkę RE162- z regulacją ciśnienia ,ale ma gorszą wydajność ( skuteczność) mimo że ma takie same parametry, dlatego używam jej do mycia samochodu , a tą starszą ( lepszą) wykorzystuję do mycia sprzętu rolniczego.
Myjka taka na moje warunki wystarczająca , z ziemi , smaru świeże obmyje , farby nie ruszy z metalu. Do użytku w gospodarstwie jest wystarczająca aby umyć sprzęt , ale np. na potrzeby warsztatu ,gdzie trzeba umyć zaschnięte warstwy smaru ,kurzu itp, to nie da rady nawet przy użyciu dyszy wirowej . Tu sprawdzą się myjki siłowe z podgrzewaczem. Nawet można kupić coś używanego - Karcher, Kranzle. . Co do myjki K5 , jest to zdecydowanie gorszy produkt, , mniejsza wydajność , gorszej jakości elementy , niższa moc , bardziej zbliżona parametrami jest myjka K7.