Ogólnie układ połbiegów działa następująco: - położenie wyjściowe to ”żółw"
- aby przełączyć na zająca ,elektrozawór dostaje zasilanie ( napięcie) i kieruje olej pod ciśnieniem do kosza polbiegów, przerwanie obwodu zasilania powoduje przełączenie na żółwia, służy do tego przełącznik przy dżwigni biegów lub stycznik przy pedale sprzęgła .
Wygląda , że przy zającu nie jest całkowicie rozłączony żółw , dlatego brakuje mu mocy ,nie chce się toczyć na luzie przez opór tarczek ,gdyż są ściśnięte tarczki żółwia i zająca a obracają się z różną prędkością.Opcji jest kilka : zbyt niskie ciśnienie na koszu aby pokonać opór sprężyny - nieszczelność elektrozaworu lub pierścieni uszczelniających , wariant 2 uszkodzona śruba - jedna z trzech łacząca tłoka po stronie zająca z pierścieniem który dociska sprężyny talerzowe po stronie żółwia ,nie są wówczas zluzowanie tarczki żółwia.
Istnieje jeszcze jeden wariant - uszkodzone łożysko kierunkowe, - nie luzuje części kosza po stronie żółwia, (raczej to mało prawdopodobne).
Pomocny będzie pomiar ciśnienia w otworze kontrolnym dolnej pokrywy skrzyni biegów gwint M12 ,( pasuje króciec wtryskiwacza c360, można wykorzystać manometr 25 bar ,od opryskiwacza , kwestia to połączyć)