tylko my tu na wschodzie jesteśmy 2 tyg do przodu, w sensie że do zimy. Spuściłem wodę z opryskiwacza i rozkręciliśmy go, nie chce mi się na 2 ha go przygotowywać, u nas w nocy od jakiegoś czasu jest 0-2 stopnie a nawet przymrozki, wszędzie mówią że w przyszłych dniach mają być większe przymrozki, stąd taka decyzja.
W grudniu pryskać? a później na wiosnę poprawki robić czy coś
my dzisiaj opryskiwacz schowaliśmy. Zdążyłem tylko 10 ha pszenicy zrobić resztę przekładam na wiosnę bo z tego co widzę to w tym roku już nie ma co bo zimno cały czas a nie nadają cieplejszych dni.
Resztę środków wymienię na wiosenne
możesz zrobić zdjęcie belki jak masz umieszczone rozpylacze w niej ? bo składałem wniosek na opryskiwacz i też chciałbym założyć lechlera ale nie wiem czy nie będą lać po belce.
nie pamiętam tej firmy, ale ona teraz w Borkach Kosy wydzierżawiła magazyny. Aśka dzisiaj do mnie dzwoniła (ta co w Agrocornie pracowała)
Jak coś to jutro mogę się dowiedzieć dokładnie. Przez telefon nie dosłyszałem nazwy
ale mi chodzi ogólnie, wcześniej sieliśmy QQ na ziarno ale u nas dziki nawet 40% pola niszczyły i zrezygnowaliśmy, a trzeba było nająć siew + koszenie i do tego nasiona to już koszt 1050-1100 zł a gdzie nawozy i śor
My kupiliśmy jakąś za 700 zł samozasysającą i nie narzekamy, wymieniliśmy tylko przewód do pistoletu na gumowy i dłuższy i jest ok. Mamy ją ponad 2 lata i tylko mały przeciek koło pompy jest