piechotą z psem, strzelałem petardami ale to nic nie daje. Mam 17 ha rzepaku praktycznie koło domu i chodzę 2 razy dziennie, do tego sąsiad też wolną chwilą chodzi (pole blisko niego) i też d*pa. My mamy 3 stada- w dwóch jest po 20 sztuk a w jednym ponad 10, a jak się złączą to aż strach iść na pole...