Te kacyki nauczyły się jednego. Że trzeba mieć jakieś kwity na osłonę własnej d*py. Władza ustawodawcza klepnęła uchwałę wzywającą do zrobienia porządku w TVP. Nikt się nie zgłosił na wieść o tym, nikt nie zapytał "o co kaman" no to władza wykonawcza w postaci Ministra Kultury zadziałała. Gdyby ktoś z władz TVP czy tych dwu rad polazł do Sienkiewicza i zadał mu jedno, nawet głupie pytanie, Sienkiewicz musiałby prowadzić dialog. A tak wszyscy wsadzili baniaki w piasek i czekali na to, co sie stanie.
Z koncesja dla TVN było tak samo. Dopiero jak dostali kopa z USA , coś się ruszyło.