średnio mi pasuje pchać koła bezdętkowe do sztywnych przyczep którymi nie wożę ciężarów tylko słomę i nawóz, czasem zboże w bb. Przeładowywane nie są, także te koła starczają, w starej dętce zrobiła się dziura przy maszynce, to stwierdziłem że kupię nowa, a stara naprawie wolna chwila i będzie na zapas. Szybko przyszła ta chwila, a stara dętka stomila 2 razy grubsza niż kabat jak tak dziś porównałem i cięższa. To jest dramat co teraz robią.
dętka jak papier, jakby struchlała, produkcja lipiec 21 rok więc nie jakaś stara. wkładałem kabata do opony 11.5 balonowej z rok temu i okej jest , a tu ooo... i nawet przyczepa ładunku jeszcze nie widziała, choć k tak więcej jak 4-5t się nie wozi na niej.