średnio mi pasuje pchać koła bezdętkowe do sztywnych przyczep którymi nie wożę ciężarów tylko słomę i nawóz, czasem zboże w bb. Przeładowywane nie są, także te koła starczają, w starej dętce zrobiła się dziura przy maszynce, to stwierdziłem że kupię nowa, a stara naprawie wolna chwila i będzie na zapas. Szybko przyszła ta chwila, a stara dętka stomila 2 razy grubsza niż kabat jak tak dziś porównałem i cięższa. To jest dramat co teraz robią.