Są wolne tam gdzie zrobili płatne czyli Pułaskiego przy UM i na placu Zdanowskiego koło PKP, a reszta wszystko za***ane że szok, ja jak mam iść do urzędu miasta czy do starostwa czy gdzie kolwiek , nawet do fryzjera to rowerem szybciej zajadę i wrócę jak znajdę miejsce do zaparkowania, choć miasto znam jak własną kieszeń to się parkuje po osiedlach, bocznych uliczkach, podwórkach, ale i tam już ciasno , bo beneficjenci socjalu nakupili zlomostwa po parę zł i stoi tego gruzu jeden koło drugiego na każdym skrawku placu.