hardi miałem brać bo też był tylko trochę mniejszy, ale zgnity był, rama do piaskowania , lance delikatne pogięte, siłowniki też były krzywe i cena dużo wyższa, tyle że hardi. Tutaj pompa ma napęd z wom od ciągnika normalnie.
Ja nie szukałem konkretnej marki tylko żeby był w przyzwoitym stanie i jako tako sprawny i w miarę prosty. W tym jest założona nowa pompa, za granicą już ktoś założył , także myślę że z pompa jakiś czas będzie spokój. Jedyny minus to trochę szeroki bo 27 metrów maja lance, nie wiem czy nie skróce, ale pola ubywa.
poniżej 30 wyszedł, dołożyłem nowe oświetlenie drogowe , lampy te niebieskie na belkę, instalację elektryczną trochę poprawiłem , czujnik prędkości nowy i pryska, ma to co było mi potrzebne czyli hydraulikę lanc, komputer z dawką, rozwadniacz , pompa 500 litrów, cyrkulacja cieczy, własną hydraulikę, także nie musiałem siłowników płukać .
dopiero kilka hektarów opryskane to nie ma za bardzo o czym pisać, wszystko działa puki co. Pryska, dawkę fajnie trzyma, sekcje się otwierają na silniczkach , budowa prosta wg mnie.
znajdź ich na Facebooku, mają tam listę odmian a cennik to 312 za keramika i Kilimandżaro płaciłem ale kilka odmian Mają już na miejscu. z euforii też zrezygnowałem, odmiana jak odmiana, nic szczególnego, są lepsze.
pszenica w centrali 312 zł za 100 kg, na skupie 70 zł , ja rozumiem koszty zapraw, pracowników, licencji i wszystkiego ale bez mała 5 krotna przebitka to jest paranoja.