No właśnie się zna. Ile ona lewizny przepuściła to sama nie pamięta 😁 a do tego trzeba zayebiscie dobrze potrafić liczyć 🤣
Myślałem, że już tyle lat mu kładę do głowy to coś trafiło, ale nie. On serio wieży w to, że faktury przychodzące to czysty zysk.
Dlatego jak przyjdzie coś do zapłaty to nawet nie spojrzy. Z abp rozliczenie nie przychodzi dwa tygodnie, trzy, dzwonię pytam, oni w szoku bo wysłane już dawno, chcą wysyłać drugi raz. Zachodze do domu pytam czy nie przyszło, okazuje się, że już 3 tyg leży gdzieś w kuchni 🙋
A potem " kierwa co ty robisz z tymi pieniędzmi" 🤪
Nie no w sumie stwierdzilim, że to już i tym litrem się ogaciem i starczy.
Gruda przed domem na ziemi. Ojj abym ja zdążył przed mrozem dotrzeć do tej pompy 🤣