Anna z614 dwuskibowa stoi za oborą 😉 ojciec kiedyś kupił z PGR-u za grosze z przyczepą części zapasowych...
pół wsi się zjechało do hektara bo to miało wysyp nonstop, bez zbiornika. 6 ludzi na kombajnie i po dwóch dniach odstawiona w krzaki 🤪 tyle było kamieni i brak ładowacza, że każdemu mina zrzedła i nikt już nie chciał żeby mu kopać na odrobek...
Ja miałem 3 lata temu wniosek na mgr umowa podpisana tylko brać... ciągnik 120km, opryskiwacz z GPS, rozsiewacz, sadzarka, formownica i mała przechowalnia z przenośnikami i sortownikami. Za zwrot był plan kupić niestarego Grimma do dużego ciągnika.
Ale choroba wróciła, covidy i inne rzeczy aż w końcu wypadek rodziców i na wiosnę jakoś minął termin realizacji.
Z wielkich planów rozwoju w dwa lata do likwidacji, wywożę ostanie kartofle do cna 😉
i nie płaczę. Aby zdrowia, reszta to nic nie warte
A Marcinek mówi, że mu świat się wali bo panna focha strzela 😉