Akurat co powiat to nowina.
U nas kilka lat temu przyszedł nowy inspektor po 30stce i chciał być bardziej święty od papieża.
Tak nas yebał przez pierwszy rok, że chłopy już mieli dość, skargi szły, ujow dostał u każdego i się uspokoił bo zaczął się bać jeździć. Groził, że z policją będzie przyjeżdżał. Po 5 razy co tydzień kontrola kontroli