To jest okropny problem. U mnie zawsze szła qq tylko po ziemniakach. Jednego roku pół hektara kosiłem wykaszarką bo zagłuszyły qq.
Po doglebowce robią się albinosy, fito widać gigantyczne... białe jak mleko, ale i tak rosną.
Plonu co prawda nie wydają, ale qq męczy.
Drugi problem taki, że stonka ma raj, mnoży się na potęgę i w kolejnym roku w ziemniakach jest zatrzęsienie.
Brak porządnych mrozów, na 10cm kartofel przeżywa.