No fakt.
Albo bezpieczniki z gwoździa.
Ostatnio co przecierał u mnie drzewo to co tylko trak zadrżał zabezpieczenie wyskakuje. Do mnie bryka, że coś mam nie halo, okazało się, że jedna żyła od zasilania w traku na śrubce za luźno była, przypaliło.
I przez głupie drgania wywalało bezpieczniki w garażu.
Zaniedbania i oszczędności kończą się płaczem