Współczuję.
Okropnie hvjowa sytuacja.
Mam dwóch kolegów takich. Co ja się tam nasłucham zawsze. Non stop wojna, sądy, matka kvrwiszon, pół województwa ją dobrze zna, a wg sądu oczywiście ojciec niedobry.
Mamusia ma bogatą rodzinkę, wynajęli detektywa żeby wyciągał brudy na ojca.
Z piwem gdzieś się pokazał, zaraz zdjęcia
Sam napieprza przy krowach, czasami nie ogarnia, w sądzie nawet wyciągnęli hvjowe wyniki z mleczarni.
Jeszcze szczęście, że się nie zdążyli ożenić. Córkę na razie wydziedziczył bo w razie nieszczęścia mamusia by ro***bała w 5 minut wszystko