Zostawać zostaje bo z czego niby dokłada jeśli tylko gospodarkę ciągnie. Ale jeczą w mediach, że któryś rok z kolei albo pod kreską albo na zero. To skąd to wszystko, pan Stanisław z Warszawy dał...? 😉
Dla mnie jest abstrakcją tak jak kiedyś bardowski na YT pokazywał takie sumienne wyliczenia dochodu pszenicy ok 10t z hektara i mu wyszło z dopłatami 1100zl.
Sam powiedział, że gdyby nie współprace, reklamy itd to nie starczyło by mu na spłatę kredytów nie mowa o życiu.
Agronomi,doradcy, systemy zarządzania, nawigacje inne pierdolety...
Po co to wszystko. A nie brakuje takich, którzy jeszcze etat yebią żeby ładować w gosp. 🙆