-
Postów
1356 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Alio
-
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Znajomy w sobotę wywiózł 20 ton pszenżyta na lokalny skup. 500 netto....... -
Ja daję 200 kg/ha jako uzupełnienie jesiennej dawki. Myślę że i 300 nie zaszkodzi pod warunkiem że rozsiejesz co najmniej 3-4 tyg przed siewem żeby zdążył się chlor z nawozu ulotnić.
-
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Sprzedawałem im pszenicę to mo przedstawiciel powiedział, że nie handlują rzepakiem. Ale zadzwonię i zapytam. -
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Koledzy. gdzie teraz można teraz dobrze sprzedać rzepak? Mam ok. 50 ton a wyskoczył nagły troszkę niespodziewany wydatek. -
Ja będę 2 rok stosował kizeryt ale wcześniej robiłem tak jak kolega pytał czyli dużą dawkę siarki przedsiewnie (nawozy z lubonia). Nie zauważałem braku siarki a plony miałem zbliżone do 4.5 - 5 ton. Magnez można nieco nadrobić 2-3 dolistnymi zabiegami siarczanem magnezu.
-
Witam. Wczoraj w końcu znalazłem czas pojechać obejrzeć ten ciągnik. Uczucia jak to przy używanych mieszane. Z jednej strony ciągnik dość mocno zniszczony i zaniedbany jak na sówj przebieg 5000h. Z drugiej kompletnie nic nie robione i nie szykowane do sprzedaży. Wszystko widać co go boli. Przed wyjazdem zdobyłem kontakt do serwisanta ciągników Valtra i obiecał mi że przez telefon będzie mi wszystko wyjaśniał. Więc po kolei. 1. Wygląd zewnętrzny. Mocno zakurzony, bo stoi od września na magazynie nawozów. Brudny w ziemi po ostatnich pracach w polu. Widać od razu że na pewno jakiś czas nie był garażowany bo i lakier lekko matowy i wszystkie śrubki widoczne za zewnątrz zardzewiałe. Maski błotniki całe. Kabina nie wiem dlaczego wersja leśna ze wzmocnieniami i przeszklonym dachem. Słupki kabiny z wieloma odpryskami farby i rysami jakby rzeczywiście kiedyś pracował w lesie. Maska, błotniki jednak czyste bez rys. 2 Opony. Tu kolejna "niespodzianka" bo się okazało że 3 są raczej oryginalne w bardzo dobrym stanie ( na moje oko 70-80%) czwarta - tylna założona inna, choć rok produkcji też 2008. Prawdopodobnie ktoś rozciął oponę i założył co udało się kupić. Tym niemniej bieżnik identyczny. Czyi tym jedna tylna jest Goodyera druga Firestone. 3. tył ciągnika. żadnych wycieków oleju. 4 pary wyjść hydraulicznych plus chyba tzw szybki powrót (łącznie 10 gniazd). większość w środku lekka korozja czyli nie były używane. Rozbita część osłon gniazd. Sprawdzone działanie zaworów sterujących (elektryczne). Zbiorniki na płyn do spryskiwaczy oba rozbite ( wygląda jakby coś było za wysoko podniesione). Tylny tuz w złym stanie. Luzy na przegubach i spawane jedno z ramion pionowych. Ale podpięty agregat z nabudowanym siewnikiem podnosił bez żadnego problemu, Wszystko działa bez zarzutu. Serwisant wycenił mi części na ok 1000-1200 zł w razie potrzeby. No i brak tylnego zaczepu. Podobno bywają używane za 1500 zł lub zwykłe na bolec za 500. 4. Silnik. Żadnych śladów rozbiórki czy grzebania. Stan oleju w normie, olej wygląda na w miarę świeży, filtr powietrza czysty, w przewodzie do intercoolera brak śladów oleju. Pali na dotyk, nie dymi, jedynie troszkę przy "gazowaniu". Luzy na łożyskach wentylatora ( 200 zł wg serwisanta), Widoczny olej na przewodzie przy wyjściu ze sprężarki. Więcej żadnych zastrzeżeń. 5. skrzynia. Olej czyściutki, poziom ok. Biegi przerzucają się bez żadnych zgrzytów. Lekko i pewnie. to samo zakresy i półbiegi. Raczej żadnych zastrzeżeń. 6. Kabina. Tu najgorzej. Brudno, kurz, zniszczonych 5 albo 6 przełączników. Może nie tyle zniszczone co popękane przody, rozbite szkiełka, "dziury". Działać działają. Tym niemniej fotel cały podłoga, plastiki tapicerka, wszystko ok tylko bardzo brudne. Gumy na sprzęgle, gazie i hamulcu jak nowe. Przyciski (same "góry") serwisant wycenił mi na 10-15 zł a kompletny przełącznik ok 200 zł. Kazał się tym specjalnie nie przejmować. Hamulec nożny niby działa ale najpierw jest "miękki" i wpada do podłogi dopiero drugim czy 3 razem "twardnieje" i zatrzymuje się wyżej. Podobno wystarczy regulacja a w najgorszym razie wymiana pompek (ok 350 zł sztuka). Urwane zamknięcie tylnej szyby, zamiast tego przykręcony nóż, chyba od brony aktywnej. Światła działają ale przednie reflektory matowe i zakurzone. 7. Przód niestety bez amortyzacji, serwisant kazał sprawdzić luzy. Podniesiony był przód przy pomocy przedniego balastu do góry (balast 650 kg jest w komplecie). Luzy nie za wielkie ale są. Smar też widoczny czyli smarowane było. Podobno koszt robocizny 500 zł. Podsumowanie. Na dzień dobry z wymianą olejów i filtrów trzeba dołożyć to tego ciągnika ok 5-7 tys zł. Stan jak napisałem. Bardzo rzadko się trafia egzemplarz tak zaniedbany a jednocześnie kompletnie nie szykowany do sprzedaży, nawet nie umyty. Może raczej trafiają się ale po przygotowaniu tego po rrostu nie widać. Serwisant tylko po mojej relacji telefonicznej ocenił, że warto zaryzykować tylko jego zdaniem cena nieco wygórowana. Negocjacji ceny nie było bo facet odpowiedzialny za sprzedaż jest na urlopie. Mamy rozmawiać we wtorek ale nie jest skory opuszczać. Muszą odzyskać swoje pieniądze za nawozy. Ile nie wiem i się pewnie nie dowiem. Jest jeszcze opcja kupna tego ciągnika z tym agregatem https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-agregat-uprawowo-siewny-kuhn-combiliner-interga-gii-CID757-IDj7XFP.html#fab02677c2 . Jest on do niego podpięty. Spróbuję zapytać jaka by była cena za komplet. Agregat zabrany rolnikowi razem z ciągnikiem. Nie znam się na agregatach i nie planowalem zakupu aktywnego. Czy jest to jakaś okazja? Może wtedy cena by coś drgnęła? Jakieś opinie i rady? Ps. Ale się rozpisałem. To najdłuższy post w mojej bytności na tym forum:)
-
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Z dziś propozycja na rzepak 1880 netto. Jeszcze czekam. -
Temat odgrzeję. Zasięgnąłem języka trochę od ludzi na forum którzy mają Valtry serii N. Wszyscy pisali o ich bezawaryjności. a jak się okazało ok 10 km ode mnie są 3 valtry w tym jedna u takiego znajomego. Byłem dziś u niego. Ma N111. Wszystko mi w nim pokazał, przejechałem się, popróbowałem. Brali we trzech te Valtry nowe w 2008 roku i jak dotąd w żadnej nie było awarii. Zwykły serwis i chyba raz jakiś przekaźnik z elektroniką. Tak bez zarzutów. Porównywał jego 111 z Steyerem 140 km i New Holandem 110 Km brata i obaj zgodnie stwierdzili, że Valtra najlepsza. Twierdzą że spalanie niskie i bardzo mocny ciągnik. U tego znajomego pracuje na ok 45 ha jako główny ciągnik. Będę chciał się wybrać jednak obejrzeć tą 121 z ogłoszenia. Czy ktoś wie czy skrzynie w tej 121 są takie same jak w 111? Chodzi mi o to że w 111 jest 2 dźwignie, jedna do biegów druga do zakresów a w tej 121 wiem że jest tylko jedna? Coś czytałem że zakresy są tam zmieniane hydraulicznie? stąd brak drugiej dźwigni? Piszcie może na co zwracać uwagę przy oględzinach. Wybieram się tam albo w piątek albo w poniedziałek.
-
Punkt 8 dotyczy wszystkich nawozów, zarówno naturalnych jak i sztucznych. Pytałem znajomego pracownika agencji i tak mi powiedział. A interpretację niech każdy zostawi sobie i czeka na ewentualną kontrolę. Wtedy pozna interpretację swojego oddziału agencji.
-
Proponuję nie wprowadzać nikogo w błąd i znać przepisy które obowiązują wszystkich rolników pobierających dopłaty bezpośrednie. Tzw minimalne wymagania. http://www.arimr.gov.pl/kontrole-beneficjentow/kontrole-cross-compliance/minimalne-wymogi-dotyczace-stosowania-nawozow-i-srodkow-ochrony-roslin-wraz-z-liczba-punktow-jaka-przypisuje-sie-kazdej-stwierdzonej-niezgodnosci.html Polecam zwłaszcza lekturę punktu 8 a dopiero wypisywanie takich ... jak powyżej
-
Wiem od gościa co działa w KZPBC, że prowadzą negocjacje z dyrekcją KSC żeby za pozakwotowe podnieść cenę do 90 zł netto ale jeszcze nie ma żadnych podjętych decyzji. Choć prywatnie mówi, że jest duża szansa na 80-90 zł.
-
Dokładnie. Termin jest do końca stycznia i w KSC nigdy się nie zdarzały opóźnienia. A buraki pozakwotowe termin jest do 30 czerwca, choć często płacą wcześniej. Umowę ma przecież każdy, ale komu by się chciało czytać.....
-
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Kolego Bizon1, gdzie dają 1950 za rzepak? Chętnie bym sprzedał w takiej cenie. Jak dotąd najwyższą propozycję miałem 1910 na pocżątku grudnia. Na dziś chyba coś koło 1860. -
Zgadza się. Podniesienie PH na zakwaszonym polu to długa droga do sukcesu i raczej nie pomogą tu żadne cudowne wapna, granulowane czy nie. ja jak biorę nową dzierżawę to standardem jest już natychmiastowa dawka wapna przed uprawą pożniwną, zwykle 5t węglanowego. Potem idzie agregat który to wymiesza z górną warstwą, Po jesiennej orce idzie wapno w podobnej dawce drugi raz, czasem węglanowe ale czesto magnezowe a jeszcze trzecia dawka za 2 lata po zniwach. To mi zwykle pozwala doprowadzić Ph do dobrego stanu w 2 czy 3 lata. I nie stosuję żadnych drogich wynalazków tylko zwykłe wapno w odpowiedniej dawce. W końcu to najtańszy nawóz dostępny na rynku.
-
Takim trochę paradoksem u mnie jest to, że pracuję zawodowo a te 40 ha się "po godzinach" obrabia. No i w "pracy' zajmuję się automatyką i umiem programować wszelkie falowniki, sterowniki PLC czy ostatnio nawet roboty przemysłowe a o nowoczesnych ciągnikach nie mam w zasadzie pojęcia. A marzy mi się nauczyć choćby diagnozować ciągniki i zrobić z tego dodatkowe źródło dochodu zamiast pracy na etacie. Ale pojęcia nie mam gdzie taką wiedzę można zdobyć. Co do zdjęcia to chyba pisałem, że było robione we wrześniu a ogłoszenie nie wiem od kiedy, Odkąd go obserwuję to cena była już obniżona o 5 tys ze 140 w styczniu. Firmie zależy na szybkim odzyskaniu kasy. Pracownik firmy pytany o zainteresowanie ogłoszeniem mówił, że było niewielkie zainteresowanie.
-
Dzięki za wiele porad. Zaraz przejrzę posty i wcisnę niejedną strzałkę do gory. Żadnej decyzji na razie nie podjąłem ale bardzo dzięki za ostatni post. Myślę że gdybym się zdecydował jechac to oglądać to do Kolegi się na pewno odezwę.
-
Jedni mieszaja inni coś doradzą i tak jest na tym forum. Co do opon to znajomy co go ogądał, mówił że mają nawet 60%, sprawdzal daty i są z 2008 roku. Ciągnik z tego co wiadomo pracował gównie w polu. Temat założyem głównie po to żeby poznać opinie i zdecydować czy warto się wlec 550 km z jakimś mechanikiem. Sam raczej bym się nie wybrał na oględziny. Muszę się też zorientować jak by było w okolicy z ewentualnym serwisem czy częściami zamiennymi. Co do Claasów to jest 2 u sąsiada, 125 i 235 koni, Pracują ładnie choć w tym mniejszym narzeka właśnie na spory apetyt na paliwo a to właśnie 6-tka o sporej pojemności. Tyle że te są nowe 2-3 letnie a i tak już coś w nich serwis dłubał wiele razy a serwis jest dość blisko. Jak pisałem, to co mnie korci w tym ciągniku to dość pewna przeszłość. Po tym co się nasłuchałem i naczytałem o różnych przekrętach handlarzy to nie mam ochoty na sprzęt z zachodu ściągany choć na pewno nie wszystkie ciągniki są kombinowane. Nie jestem jakimś specjalnym znawcą tematu ciągników stąd ten post. W jażdym razie ten co go oglądał jest zachwycony jego wyglądem i stanem.
-
Niedługo zaczną padać propozycje 200 konnych:) Koledzy bardziej chodziło mi o porady w sprawie tej konkretnej Valtry https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-ciagnik-rolniczy-valtra-n-advance-121-CID757-IDj73jZ.html#632bc2f5b1 a nie o propozycje ogłoszeń. Wyszukać sam potrafię. Pytałem o system Common rail jak to się sprawuje po tych 5 tys godzin i te inne rzeczy i głównie czy na mój areał konieczna jest ta 6-tka? Dodam że Pronar zostaje do pomocy plus jest stary ale jary C360 w zasadzie już tylko do oprysków stosowany.
-
Mają ten ciągnik od września, jeszcze podobno rolnik wyprosił o 2 tyg żeby kukurydzę zebrać. Popadł w tarapaty ponoć dlatego, że sprzedał sporą ilość pszenicy i ktoś go wyrolował. Ciągnik poszedł za długi w firmie handlującej śor i nawozami. Tak mówił gość z tej firmy co sprzedaje. Ciagniki pokazujecie fajne, ale zależy mi na przednim tuz (wałowanie przy siewie rzepaku), Z kolei renia chyba zbyt wielka mocowo na moje maszyny. Jak wcześniej pisałem od 15 lat ciągnąłem na pronarze 90 km a teraz przesiadać się na 165? Zanjomy ma DF-a z 2003 roku na automacie i bardzo sobie chwali ale wiem że coś koło 15 tys już w skrzynię mu poszło, choć się za bardzo do tego nie przyznaje. Cięzki wybór przede mną...
-
Właśnie trochę boję się tych 4 cylindrów choć ciągnik wydaje się okazją. Powiem szczerze, że naczytałem się dośc dużo o ciągnikach z zachodu kupowanych od handlarzy i opinie są mieszane stąd postanowiłem w miarę mozliwości szukac coś na naszym rynku a o to trudno. Był niedawno Claas od rolnika, sprzedawany niby z powodu kupna większego. Wtedy jeszcze czekałem na kasę i specjalnie nie szukałem jeszcze. Ale długo nie był ogłaszany i szybko sprzedany. Musiał być wart ceny. Elektronika to wygoda, wiem, skrzynie bezstopniowe z resztą tez super sprawa ale wszystko jest fajnie w nowych....
-
Witam. Szukałem sporo po forum ale nie znalazłem nic co by mi pomogło. Jako że tu wielu pomogłem to teraz sam proszę o pomoc. Muszę kupić ciągnik. Na pewno używany, na pewno o mocy 120-150 koników, bo mój pronar 90KM już nie daje rady. Areał chyba nie za wielki, bo ok 40 ha obrabiam ale są widoki na powiększenie. Ciągnik głównie do orki, siewu, agregat pożniwny, transport na niewielkie odległości. Jako główny ciągnik. Czekają na niego pług obrotowy 4-ka, agregat pożniwny 3m, agregat uprawowo-siewny 3m i przyczepy po 12t. Gleby w większości średnie z niewielką (3 ha) ilością cięższych gliniastych. Budżet był planowany na góra 100 tys chyba że.... coś specjalnego. Długo brałem pod uwagę w zasadzie tylko Claasy, Renault czy coś podobnego. Skłaniałem się raczej ku skrzyni mechanicznej z uwagi na ewentualne koszty remontu tych bezstopniowych. Silnik chciałem koniecznie 6 cyl. Wszystko było pięknie do czasu aż mi znajomy z forum nie zawrócił głowy pewnym ciągnikiem. Valtra N 121 advanced. Kompletnie inny niż planowałem bo i skrzynia automatyczna i silnik 4 cyl, niewielka pojemności a mocy niby 137 KM Ale tak. Ciągnik stoi ode mnie daleko, bo ponad 500 km, Kupiony w Polsce, 2008 rok produkcji, rejestracja 2009, przebieg 5000 h, Sprzedaje go firma, która przejęła go za długi od rolnika. Przypadkiem był w pobliżu mój znajomy i go oglądał. Mówi że jakby przed chwilą z pola zjechał, Odpalali go przy minus 2. Palił bez problemu, pięknie chodził, pięknie jeździł, żadnych stuknięć przy ruszaniu czy zmianie biegów. Podnośnik obciążony agregatem aktywnym z siewnikiem pracował bez zarzutu. Jest niemal pewność, że licznik oryginalny. Do tego ksiązka serwisowa, obciążnik 650 kg na przód, przedni tuz. W środku podobno bez zarzutów. Cena tego cudeńka 135 tys. Więcej jak planowałem ale dla mnie do przełknięcia (rzepak w cenie a troszkę go jest w silosie) Teraz pytania; Czy warto to kupić na moje 40 ha? Czy konieczna mi jest 6-tka silnik? Czy mam się bać tej przekładni powerShift? Czy bać się układu Common Rail? Czy bać się tej dużej ilości elektroniki i bajerów których pewnie nie wykorzystam? Czy jednak szukać Claasa 6 cyl na zawykłej pompie albo z Adblue? Proszę o podpowiedzi i rady.
-
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Sprzedawałem im rok temu i było wszystko ok. Przychylam się do pytania przedmówcy. Ile proponowali? Ja miałem od nich propozycję na początku grudnia na konsumpcję 625 netto przy 100 tonach. -
Ceny pszenicy 2017-2018
Alio odpowiedział(a) na kuba24051 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Dwa lokalne skupy 620 brutto paszowa, zachodnia lubelszczyzna. Jutro jedzie ostatnie 10 ton, co się nie zmieściło na Tiry. Szkoda bo parametry konsumpcji. -
Wygląda bardzo ładnie ale nie spotkałem się z opiniami użytkowników. Pytanie dlaczego ktoś sprzedaje rozsiewacz po 2 sezonach?
-
U mnie dziś rano było -22, zachodnia lubelszczyzna, 20 km od wisły. O rzepak się nie boję bo dorodny i zatrzymał tyle śniegu co ma wysokości. Wystają tylko górne liście. Natomiast gorzej z pszenicą bo śnieg wywiało z niej i jest go niewiele. Widać praktycznie całe rośliny. Ale bądźmy dobrej myśli.
