Powszechnie wiadomo, że mobilność w glebie składników odżywczych jest różna i zależy tak od rodzaju gleby, jej uwodnienia i innych rzeczy. Każdy wie, że najmniej mobilny jest fosfor a najbardziej azot. Ja od jakiegoś czasu szukam wiadomości ile to jest "mało" a ile "dużo"? Konkretnie ile cm się przemieści w ciągu roku fosfor, azot czy potas. Powiem że cięzko coś takiego znaleźć. Ale 3 tygodnie temu byłem na takim małym spotkaniu i rozmawiałem chyba z godzinę z przedstawicielem grupy Azoty, który m.in bierze udział w doświadczeniach polowych. Była to pierwsza osoba która mi powiedziała że: Azot średnio przemieszcza się w ciągu roku od 20-30 cm, potas do 10 cm a fosfor.... do 1 cm w ciągu roku!
Nie wiem na ile prawdziwe są jego teorie ale mówił że robili badania i tak wychodziło im. Mówił, że robią też badania podglebia, żeby sprawdzić czy przy intensywnym nawożeniu przez wiele lat nie gromadzą się tam składniki odżywcze i twierdził że jest ich tam niewiele lub wcale.
Dalej, zasięg korzeni to jak mówił, rzepak i burak do 2m a zboża do 30 a nawet 50 cm (korzenie włośnikowe). W każdym razie wniosek z rozmowy był taki, że racjonalne nawożenie to własnie nawożenie przed orką a nawet jak niektórzy piszą przed uprawą pożniwną. Jak najlepsze wymieszanie z glebą głównie z uwagi na fosfor i jego mobilność.
Nie trzeba pisać co może się dziać na polu nawożonym "od góry" bez głębokiego mieszania nawozu z ziemią w okresie suszy gdy znajdujące się tam nawozy stają się niedostępne.