Skocz do zawartości

Alio

Members
  • Postów

    1356
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Alio

  1. Z tego co mnie wiadomo cukrownie nie zalecają stosowania mocznika w buraku z uwagi na to, że mocznik powoduje wzrost melasotworów a wtedy traci cukrownia, bo ma problem z uzyskaniem cukru zawartego w buraku. Na razie plantatorów nie rozliczają z tego parametru (przynajmniej w KSC) ale gdyby do tego doszło to stosujący mocznik, zwłaszcza pogłównie, będa stratni. Natomiast po moczniku buraki rosną jak głupie, przynajmniej liście...Ale chyba nie o to chodzi w tej zabawie żeby hodować liście czy robić cukrowni na przekór....
  2. Co do tych zdjęć to był u mnie doradca i rozmawialiśmy o podobnych objawach u mnie. Też dawał 90% że brak azotu jesienią. Mówił o przypadkach "pasowego" pojawiania się takich objawów. Pasy występowały w miejscach przejazdu kombajnu, tak gdzie było więcej resztek pożniwnych (plewy). Zużywa to azot glebowy na rozkład. Co do tego że siarczan zabezpiecza przed poparzeniami mocznikiem to pierwsze słyszę. Jak pisał przedmówca stężenie ważne. 10% zupełnie bezpieczne a i o 15 czytałem że wczesną wiosną zalecają.
  3. Nie patrz ile kg na ha tylko stężenie mocznika w cieczy jest ważne. Jak w rzepaku 10% można śmiało jechać, nawet się spotykałem z opiniami że wczesną wiosną nawet do 15%. Rzepak poparzyć mocznikiem bardzo trudno. Ale jaki ma sens pryskanie samym mocznikiem? Ja zawsze daję mocznik jako dodatek do innych zabiegów. Co do pytania jeśli dajesz 200l/ha cieczy to Ci moczniku wyjdzie 20 kg na ha. Jeśli np 300 to 30 kg/ha. Jedno i drugie będzie bezpieczne.
  4. Alio

    Ceny nawozów

    Ja dziś zamówiłem takie niedobitki nawozów na sezon. Saletrzak 3 tony bb po 1010 brutto siarczan magnezu siedmiowodny 1200 kg po 1320 brutto Mocznik już 1460 brutto a była nawet propozycja po 1500 Wszystko z przywozem na podwórko w niedalekim punkcie sprzedaży.
  5. Mnie się marzył siew punktowy siewnikiem do buraków. Mam kleine unicorn 2. Niestety jak zapytałem o cenę tarcz do rzepaku to zrezygnowałem. 1200 netto komplet tarcza, blacha i półksiężyc na jedną sekcję a mam ich 8. Przy moich 10 ha rzepaku taki wydatek nie zwróci się nigdy nawet przy zmniejszonym wysiewie do 1.5-1.8 kg/ha. Zyskam raptem 0.5 kg nasion na ha. Tak sieję zwykłym od 2 do 2,5 kg/ha. Co prawda nie ma takich ładnych rzędów jak na tym zdjęciu ale i tak plon nawet do 5 t/ha więc nie ma co kombinować.
  6. Ja co 20 bo taki mam siewnik (leje co 10 cm a sieję co drugi). Też rzędy widać tylko na początku. Teraz nic. Tu mi wygląda na co najmniej 40 cm i chyba punktowy. Ale niech się kolega wypowie.
  7. Ja napiszę patent który zastosował mój znajomy na mieszanie rsm. Tyle prosty co genialny. Jako że padła mu akurat sprężarka i nie miał czym mieszać to ... założył elastyczną rurę na tłumik ciągnika i mieszał spalinami. Nie dość że "sprężone powietrze" to jeszcze na dodatek gorące przez co kryształki się łatwiej rozpuszczały bo spaliny podgrzewały ciecz. Ja już Rsm rozlałem po rzepaku i pszenicy. Ten przeznaczony "na teraz" rozcieńczyłem jesienią do 30% i żadnych oznak krystalizacji. Ten który został na 2 dawkę w rzepak. 32% na dnie ma nadal 10 cm osadu. Ociepli się to się rozpuści a jak dalej będę rozcieńczał jak co roku i wiosną bez problemów.
  8. Kolego MAJES jaki masz rozstaw rzędów w tym rzepaku? Siane zwykłym siewnikiem czy punktowym? Bardzo mi się podoba takie prowadzenie łanu.
  9. Ja stosuję glifosat od może 10 lat. Nic trudnego. Trzeba tylko obserwować po siewie buraki. Ja pryskam gdy większość nasionek jest już peknięta i mogą mieć puszczone korzonki a nawet małe kiełki do góry. Ważne żeby nic nie zdążyło jeszcze wyjść na powierzchnię. Zwykle wypada to 0d 7 do 12 dnia po siewie. Może z raz pryskałem 14 dnia jak było zimno. Dawka to 2-3 l/ha. ja stosuję głownie dlatego, że mam program rolnośrodowiskowy i po gorczycy zostają mi zimujące chwasty których normalne środki "buraczane" już nie są w stanie zwalczyć. A tak ich załatwia glifosat a na dokładkę jeszcze wiele nowo wzeszłych chwastów. Dzięki temu moge tez nieco opóźnić pierwszy zabieg chwastobójczy.
  10. Ja dziś "na próbę' wjechałem samym ciągnikiem w pole gdzie mają być buraki. Kilkanaście m i siadł. Dobrze że napęd na 4 to dałem radę wyjechać. Dzwonię do znajomego, co się dziś wybierał z RSM w rzepak, żeby go zarzymać ale już za późno. Utonął . Tak że w mojej okolicy jeszcze kilka dni...
  11. Kiedyś byli solidną firmą, jeszcze jak urzędowali w Parczewie. Odkąd się usamodzielnili jest trochę gorzej. Co do wypłacalności to raczej problemów nie mają. W umowie jest zwykle 14 dni i zawsze tak wypłacali, raz chyba się upominałem, było kilka dni opóźnienia. Ale odkąd mnie "przewieźli" na konsumpcji nie handluję z nimi. Najpierw sami brali próbki do badania a ja sam dla siebie robiłem, parametry wychodziły dobre a nagle przy odbiorze czegoś tam było brak. Myślę że na paszówkę możesz u nich się dogadywać chyba że masz w zbożu przytulię.
  12. Ja robiłem eksperymenty z mikronawozami. 3 sezony robiłem próby z nawozami startowymi z Agrosimexu (microstar pz i pmx). Specjalnie zakupiłem dozownik do takich nawozów (trafił mi się używany za 500 zł) i zamontowałem na siewniku. Jako że dozownik był na max 6 rzędów a siewnik mam na 8 więc było łatwo porównać działanie. No i 3 sezony nie widziałem żadnych pozytywnych efektów. Nawozy szły w dawkach od 10 do 30 kg/ha. Nawet w 2 sezonie miałem wrażenie że buraki siane z nawozem jakby wolniej się wiosną rozwijały, ale minimalnie, ledwo zauważalnie. Nie zauważyłem różnic ani w rozwoju ani w plonach. Miałem okazję rozmawiać w 4 oczy z takim doktorem, który zajmował się badaniem wpływu tych nawozów na plony. Powiedziałem mu o moich spostrzeżeniach. Potwierdził, że jeśli gleba jest zasobna w składniki pokarmowe to stosowanie tych nawozów nie daje praktycznie nic. Za to efekty ponoć widać na glebach mniej zasobnych w składniki (np nowe dzierżawy) albo w wyjątkowo stresowych warunkach wiosennych (susza albo długotrwałe zimno). W każdym razie ja jak na razie zaprzestałem ich stosowania. Koszt przy dawce 20 kg/ha był jak pamiętam ok 180 zł
  13. Dziś wywiezione znajomemu zepsute pszenżyto do lokalnej małej gorzelni 350 zł brutto tona:) Taka ciekawostka...
  14. U mnie wczoraj przeprowadziłem lustrację rzepaku po zimie. Śnieg jeszcze w całości nie zeszedł ale już większość roślin widać. Stan wydaje się super, tylko największe górne liście przemarzły a reszta zielona. żadnych uszkodzeń a rzepak jakby już chciał w górę iść. Będę chciał wysiać po 200 kg kizerytu i soli ale czekam aż cały śnieg zejdzie. Boję się że nawoz popłynie z wodą z roztopów. Potem pójdzie rsm32 250l/ha ale zwykle robię to już jak da się wjechać na pole. Gleby średnie do lekkich to dość szybko obsychają. Generalnie u mnie w lubelskiem wszystkie zabiegi później z uwagi na nieco późniejszą wiosnę jak w innych regionach.
  15. Ja dziś miałem na rzepak propozycję 1920 netto.
  16. Specjaliści od wapnowania! A co sądzicie o tym? Trafia mi się do kupienia 15 ton kredy ale to nie zwykła kreda nawozowa tylko jakaś specjalnie oczyszczana. Miała być stosowana jako wypełniacz do tworzyw sztucznych. Firma ją kupiła i stoi na magaznie 10 lat. Jest pylista w workach po 40 kg i na paletach. Kupa zabawy z załadunkiem do siewnika. Chcieli za nią po 250 zł/t (cena zakupu była 400 zł/t) Ja zaproponowałem 90-100 zł i jest szansa że tak by poszła. Jest sens robić taki zakup?
  17. Ja dziś zaklepałem swój rzepak po 1910 netto. Myślę że jeszcze bedą wzrosty ale dłużej już czekać nie mogę z uwagi na ustępującą zimę. Dojazd mam nie utwardzony i jak puści to z miesiąc tir mi nie podjedzie pod silos.
  18. Co do podejrzeń o fałszowanie to do mnie zawsze jak przyjeżdża cysterna to ma oryginalne fabryczne plomby na każdym możliwym otworze. Kierowca zawsze każe sprawdzić te plomby przed zerwaniem. Mimo że do puław mam raptem 40 km nawet przez myśl mi nie przeszło żeby kupować inaczej jak nie przez dilera.
  19. Tego przyznam nie dopytałem ale jak dotąd do średniej liczyło się wszystko co się dostarczyło, więc nie myślę aby to uległo zmianie.
  20. Żadnych limitów już nie ma i nie będzie. Przynajmniej u mnie każdy ze starych plantatorów (nowych jak na razie nie ma) podawał dokładnie jaki areał ma siać a ilość buraków już liczą tak jak napisałem. średnia 5-letnia razy podany areał. Takie proste...
  21. Ma być brany pod uwagę areał i średnia 5-letnia.
  22. Dziś ja miałem spotkanie (KSC krasnystaw) podsumowanie poprzedniego roku i ostateczne deklaracje na ten sezon co do areału. Szału nie ma. Na razie cena wyjściowa 115 zł a nadliczbowe po 40 zł i w zasadzie tyle. Na ten rok cena obsługi i transportu dalej 3 zł/t ale z tego co mówili to kwestia rok - dwóch i plantatorzy będą płacić więcej wg odległości. Tak więcej żadnych nowości. Na razie się nie mówi o likwidacji dalszych rejonów a na pewno będą przejmować plantatorów z niemieckich koncernów w regionie.
  23. Propozycja z firmy Agrii. Sprzedają chyba do bodaczowa albo na swoje wynajęte magazyny. Poszło do nich już w tym roku 2 auta rzepaku i kilka pszenicy i bez zastrzeżeń, no może trochę się ociągali z odbiorem. Ale tak to ok.
  24. Propozycja z dziś na rzepak 1880 netto, lubelskie. Jeszcze troszkę poczekam.
  25. Odświeżę temat dla zainteresowanych. Ostatecznie po długich i trudnych negocjacjach zdecydowałem się kupić i ciągnik i zestaw uprawowo siewny. Dopiero po deklaracji kupna całości była możliwość negocjacji ceny. Opuścili ok 7%. Decyzją zapadła dopiero po kontakcie z poprzednim właścicielem. Bardzo w porządku (oceniam po rozmowie) gość. Wszystko wyjaśnił. Ciągnik pracował na 80 ha, robił jako główny ale do pomocy było jeszcze coś koło 100 km. Serwisowany przez 4 lata, potem oleje wymieniał sam. Zadnych awarii poza wymianą alternatora. O oponie sam powiedział że uszkodziła się zaraz 1 roku (wbił się w nią urwany ogranicznik) a serwis założył mu to co mieli dostępne. Zniszczenia i brud zwalił na pracownika,który mu pomagał. Brakujące oba zaczepy i instrukcje dorzuca mi za darmo, nawet ma przywieźć na miejsce. Ciągnik podobno bardzo ekonomiczny. Chłopak "popłynął" w ubiegłym roku. Całość miał obsiane oziminami (pszenica i rzepak) i wymarzło mu 80% a jare co wsiał po ozimych znów susza załatwiła. W piątek przywiozę to wszystko i zobaczymy jak się to będzie sprawować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v