I ja się skusiłem w tym sezsonie na alvaro. Siewy były bardzo późne (u mnie chyba 30 sierpień) a w opisie miał że jest zalecany na opóźnione siewy. Ma mieć niby szybki rozwój jesienny ale niczego takiego nie zauważyłem. Rośliny wyjątkowo słabo wyrosły jesienią mimo dopieszczania i na zimę weszedł z 8-10 liśćmi i bardzo cienkim i krótkim korzeniem 4-8 mm. Wiosną wyleciało go bardzo dużo, może ze 30-40 % i początkowo miałem zamiar kasowac plantację. Zostawiłem i chyba nie żałuję bo później pięknie poszedł i się rozkrzewił, Wykoszę koło soboty to powiem jaki plon ale spodziewam się tak 3.5-4 t. Tym niemniej więcej go raczej nie zasieję w planuję wsiać znany mi i sprawdzony EQuiste który rok temu sypnął mi 4,95t/ha na glebach 3b-4a.