Sylwek, bardzo dobrze to rozpisałeś. Jak posłucham starszych osób o tych czasach, to jestem zdziwiony i cieszę się, że teraz jest tyle udogodnień. Nawóz, ON albo opryski na lewo z PGR. Dla tych co kochają tamte czasy powiem, ze dalej mamy komunę...
No i widać na ulicach mniejszych miasteczek, kto robił prawko w SKR lub w inny nie oporny sposób...
Ja prawo jazdy na T robiłem w szkole, zdawałem również na tandemie, ale na kursie jezdziłem tandemem i dwuosiówką, człowiek podszkolił się w cofaniu
Buszido, rozumiem, śnieg spada i temperatura poniżej zera utrzymuje się dłuższy czas, ale nie że dwa dni poleży śnieg i jeszcze wieksze błoto, już wolę deszcz... a mróz jakby ścisnął te koleiny w błocie to by chyba przez szybę wyrzuciło
Zgadzam się z Heniusiem, przy suszy zawsze coś jest, mało ale jest, a z powodzi nie zbierzesz. Ja na szczęście mam gleby lekkie to wszystko sie udało zebrać i uprawić, zaorać.