Tak, tak, Syn ma gospodarstwo, bo dostał parę ha od starego, aby młodego rolnika zgarnąć.
Ojciec ma gospo i syn ma gospo, ale na papierze. Wszystko obrabiane jednym sprzętem, a i tak wszystkim rządzi stary. I gdyby nie dopłaty, prowy itp. cały czas byłoby jedno.
Co do dzierżaw: tylko pisemna. Dzierżawca czerpie wszystkie pożytki i płaci czynsz. Właściciel ziemi nie uprawia-wypad z krusu.