Nie znam zdania Boska ani Kalisza. Moje jest nastepujace: o waznosci wyborow decyduje SN a nie jakas izba. Niestety mamy co mamy. Policzyc wszystkie glosy na nowo. Wszedzie tam gdzie byly nieprawidlowosci, nie wazne w ktora strone, zwrot kasy za zasiadanie w komisji, dozywotni zakaz zasiadania w jakiejkolwiek komisji, dozywotnia utrata biernego prawa wyborczego. Izba klepie wynik wyborow. Likwidacja owej izby.