Do wszystkich płaczków: mam nadzieje, że zdajecie sobie sprawę, że za ten cały cpn i tak zapłaci zwykły kowalski, w ten czy inny sposób. Chociaż jak czytam te wywody, to chyba raczej nie. Gdzie się podziali wieszczący "cuda jak za pisu" przy instrybutorze. Co do wyjazdów: za drogo? To siedź w domu.