Zagrożenie jest takie, że urząd prezydenta usa zajmuje debil, któremu nie wiadomo kiedy i co odwali.
Pokuszę się przy tym o postawienie niewygodnego pytania: czy mamy pewność, że nalot dronów ze wschodu nie był inspiracją wyżej wymienionego debila? Zachód wreszcie zrzucił się i kupił w usa broń dla ukrainy. To może trzeba go "zachęcić" aby kupił więcej?