Z całego serca współczuję twojej córce takiego ojca. Oby nigdy, przenigdy nie musiała donosić i urodzić martwego, zdeformowanego, niekompletnego ( sorry za wyrażenie ) płodu. Bo stado pisowskich i kościelnych debili traktuje kobiety jak inkubatory. Był kompromis aborcyjny, po ki ch*j pis go ruszał?