Tu pełna zgoda, z ty że szerokość nadal jest taka sama, inna jest grubość. To po pierwsze. Po drugie ktoś jeszcze używa takich zabytków? I po trzecie: jeśli ktoś użytkuje taki zabytek, to za chińskiego boga nie kupi takiego "ustrojstwa".🙂
Spoko luz. Dalej będę się upierał, że wina wyjeżdżającego z podporządkowanej, ponieważ "jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa przejazdu wszystkim jadącym drogą główną", nawet tym jadącym niezgodnie z przepisami. Tyle.
Wyjeżdżam z podporządkowanej, skręcam w prawo. Na pasie, na który chcę wjechać jedzie debil, który wyprzedza na oznaczonym skrzyżowaniu na podwójnej ciągłej. Dochodzi do zdarzenia. Czyja wina? Przecież tego debila nie powinno być na tej drodze. ( sytuacja hipotetyczna).
Ze dwadzieścia lat temu, może więcej, miałem 6 stycznia klienta ze wschodu na cebulę. Pytam, czemu nie świętuje. Odpowiedział, że najpierw musi zarobić, aby mieć za co świętować.