Sorry, ale tym razem pier**lisz jak potłuczony. PROCEDURY!!!!! Gdyby małpa zwana ostrowski postąpiła zgodnie z procedurami określonymi w prawie, to żaden popapraniec nie mógłby się przyczepić. Ale, że ta pisowska małpa postanowiła prowadzić prywatne śledztwo ( czy raczej rozmowy przy kawie z innymi małpami ), nie dopełniając prawnych obowiązków. I nie wierzę, że ta tresowana małpa nie znała procedur.