Co wam daje tak późne koszenie ? Jak wam się to przechowuje i jakie pH jest takiej kiszonki ?
Ja takiego czegoś nie widzę, jak ziarno twarde, że paznokciem nie można rozwalić a liście do połowy suche to jedziemy kosić. Później to co w liściach wymyje deszcz albo odlecą, strata cukrów rozpuszczalnych, białka i strawności. Energia z kiszonki z kukurydzy to nie tylko skrobia.
Sąsiad ma taki ciągnik już z 10 lat, na moje oko fajny, zwrotny ciągnik, ponoć oszczędny, tyle, że u niego za cieżko nie robi. Który rok tej renówki ? Cieżko uwierzyć w ten przebieg i te przetarte siedzenie raczej do niego nie bardzo pasuje.
Jak w miarę podsuszony to 7 dni spokojnie można trzymać. Dla 8-10 cielaków przez całą zimę starcza mi jeden na tydzień. Nie wiem jak zbijacie, że po 3 dniach wam zgnije. Ostatnio trafiła się belka z pękniętą folią po całej wysokości, pewnie pękła przy zrzucaniu z owijarki, po 3 miesiacach było do odrzucenia jakieś 10cm wgłąb z połowy obwodu reszta ok. Kiedyś słyszałem o doświadczeniu w USA, gdzie porobili bardzo zabite belki i zostawili je bez owijania. Po 6 tygodniach kiszenia do odrzucenia była tylko wierzchnia warstwa 3 cm a reszta ponoć normalnie zakiszona.
Ten Deutz bez napędu to pomyłka nie ciągnik, coś jak c385. Mamy zetora 7711, który jest już zwinniejszy ale wystarczy błoto, śliskie podłoże i za wiele nim nie zrobisz. Jak dla mnie to powyżej 60km, 4x4 to podstawa.
Chodziło mi bardziej o to, że te pieniądze by zostały ale susza to drugi czynnik który zabiera ten zysk. Może napiszę to tak, gdyby nie susza rok by się zamknął na + .
Kupił taki jaki mu pasuje i o co się kłucić ?
Osobiście bym nie kupił starego fendta czy MF bo nie wiadomo co się kupi i może się okazać, że w niedługim czasie trzeba będzie do niego dołożyć połowę tego co wart. Sam napisałeś ile kosztuje tarcza do fendta i nikt Ci nie zagwarantuje , że lata jeszcze będzie chodzić. W zetorzekiedyś padło sprzęgło po trzech latach po zakupie i koszt poniżej 1000 zł a w fendzie jak bym miał zrobić to ruina budżetu. Może i jest nim komfort.
A i jeszcze jedno, to że masz wystarczająco dużo na zakup to jeszcze nie oznacza, że Cie na niego stać.
Co do nabytku to trafił w dobre ręce.
@daremw masz rację, jak się racjonalnie gospodaruje pieniędzmi i nie ma zobowiązań to i z każdego miesiąca coś zostaje. Ale co z tego jak to co zostało najpierw szło na zakup paszy, bo jest jej 1/3 albo i więcej, mniej niż w zeszłym roku a teraz idzie na karę do tego jakiś niespodziewany wydatek typu awaria, remont.
Silnik rovera w polonezie był dobry, zrywny i nawet spalanie miał niskie ale tylko w porównaniu do i innych polonezów. Co do tematu to nie ma już chyba grzebać w tamtej epoce. Zarząd ursusa był nieudolny i to widać najlepiej po tym co się stało z nim po upadku komunizmu. Trzeba było sprywatyzować ursusa od razu to może było by coś z tego. Bo skoro jest coś państwowe to znaczy wszystkich a jednocześnie niczyje to komu miało zależeć?
Wczoraj pytałeś jaką jałówkę kupić a dzisiaj już masz takie stado ?
Ja Ci radze odrób lekcje na jutro i na cały tydzień a jak bardzo Ci się nudzi to [usunięto] się młotkiem w głowę i skończ zakładać debilne tematy.