A co powiesz na to, że u mnie kupiona sianokiszonka wychodzi tak samo jak swoja a nawet taniej ? Bela beli nie równa liczy się jakość, u siebie na słabych ziemiach ( Kurpie), łąkach zalewanych wiosną nie jestem w stanie zebrać super sianokiszonek. Z łąk odsiewanych 3-4lata temu zbieram niestety słabsze kiszonki niż te co kupuje, bo bardzo dobre trway bardzo szybko wypadają. Między jedną a drugą belą jest różnica nawet 30l mleka. A przecież jak się policzy wszystkie koszty: nawozy, paliwo, rekultywację to też wcale tak tanio nie wychodzi. Ktoś kto ma lepsze ziemie wygrywa tym, że z pokosu zbiera dużo więcej i opłaca mu się sprzedać.