Ja na Twoim miejscu bym sprzedał ursusa a kupił w to miejsce kupić zetora 5211 czy coś podobnego. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy potrzebny Ci większy ciągnik patrząc na maszyny bo co z tego, że go kupisz a później okaże się, że masz do niego za małe maszyny i zrobisz nim kilkadziesiąt godzin w roku. Każdy tu pisze zachodni, elektronika, ok ciągniki zachodnie są bardziej komfortowe, mają więcej udogodnień, biegów itd.ale jak trafisz na wyjechany sprzęt to kieszeń będzie bolała a z tych kilkunastu ha zapewne kokosów nie zbijasz. Ten mega komfort w ciągniku zachodnim to też jakoś wielce go nie odczujesz na swoim zdrowiu bo ile tym ciągnikiem w roku zrobisz ? 150h ? 200 ? Przypadek z sąsiedniej wsi, kupił gościu jakiegoś case z lat 90 z ładowaczem na kilkanaście ha. Po przesiadce z t25 zachwalał go, za dwa lata poszło sprzęgło, okazało się, że całe sprzęgło trzeba wymienić i ciągnik stał przez pół roku i czekał do dopłat bo wymiana kosztowała prawie 10tyś.