Skocz do zawartości

Chłoporobotnik

Members
  • Postów

    1988
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Chłoporobotnik

  1. Teraz już można.
  2. To jest jak z Pafnucym - akurat tu Szonuś dobrze napisał - nie popierasz - nie bierzesz. Ktoś kto twierdzi, że nie popiera a bierze to tak jakby popierał. Podgotować trochę i ryśkować.
  3. Wszelaki drób w sporych ilościach, króliki w nieco mniejszych i jestem pszczelarzem.
  4. Nie wiem. Pierwszy raz mam. Jakbym chciał gospodarzyć dla nie wiadomo jakiego zysku to najlepiej byłoby leżeć. Choć i tak coś zostaje ale tylko dzięki hodowli. Obrabiam hobbistycznie, po pracy, 1,20ha. Zboże w całości "dla siebie".
  5. Jechałem na pszenicę i nie chciało mi się rozrabiać dwa razy. Lubię gęsto, pszenicę niejednokrotnie siałem po 280kg/ha +.
  6. Więcej Nawrockich... Zdecydowanie. Do roboty mam 20km to po drodze chyba z 5 wisi. Ciepło, 14 stopni, 7mm wczoraj i dziś.
  7. Przedplon jęczmień zimowy na oborniku, słoma zebrana. 15 lipca - podorywka. 17 lipca - 1t/ha wapna granulowanego i siew bobiku na poplon. 18 września - Orkan. 21 września - orka. 23 września - Polifoska 8 - 150kg/ha, uprawa. 24 września - siew, koło 110-120kg/ha, za rzadko o jakieś 30kg/ha. 27 września - oprysk Boxerem, 2l/ha Bodajże 23 października - 15kg/ha siarczanu magnezu, 0,8l/ha Oriusa, robak Bodajże 25 stycznia - kizeryt, 100kg/ha 22 luty - pierwsza dawka, jakieś 70kg N bo był lichy - saletra z saletrzakiem 11 marca - druga dawka, 80kg N, saletra z saletrzakiem Najzimniej było w okolicach -15. Bez śniegu. Kawałek w dolinie, wokół domy i inne kawałki powyżej. W planach poprawka na chwasty Granstar Ultra + Starane, skracanie Moddusem i dwa razy grzyb - wszystko tak samo jak w pszenicy i jęczmieniu.
  8. Na pierwszym planie owies, dalej jęczmień.
  9. Do piwnicy się schowa tylko nieraz i dłużej trzeba zużywać. No i przede wszystkim czy to pomoże? Nie sądzę. I tak poprawki wiosną i tak. Posiałem wczesną pszenicę tylko po to żeby zebrać ją na raz z ozimym jęczmieniem i owsem.
  10. Przy moim areale to niemożliwe utrzymać się nawet w pojedynkę. Na 6 do pracy, wcześniej do zwierzaków, do 14 w pracy, do domu.
  11. Pryskałem chlorotoluronem jesienią. Po prostu mam masę przetecznika, facelii i innego ziela dwuliściennego a pszenica wczesna i zaraz urośnie pod przysłowiowe kolana.
  12. Co to to nie. Z bambrem się nie będę dogadywał. Zresztą to małe kawałki i przy każdym innym sąsiad.
  13. Co kupię na 0,5ha pszenicy? Tolurex, Boxer ewentualnie. O czymś dwu - trzyskładnikowym, żeby było bez poprawki wiosną mogę pomarzyć bo bym tym ze 3 lata pryskać musiał.
  14. Żadnego minusa żadna pogoda u mnie nie widzi. Muszę coś robić, pszenica wnet do pół łydki jak się prześpi. Za mały areał żeby kompleksowo pryskać na jesień.
  15. Nie jeżdżę na wczasy, nie odczuwam potrzeby, nie interesuję się ani dziewczynkami ani chłopakami, moje życie to tylko praca, jedzenie i spanie. Nic więcej nie chcę. Mieć ciepło, być najedzonym swojskim żarłem i tyle. Jedyne hobby po pracy to pole, hodowla i pszczoły.
  16. Dlatego hoduję aby mieć swoje jedzenie a resztę się sprzeda. Jestem samowystarczalny i obrabiam tylko dlatego, że to lubię i nie chcę widzieć na tej ziemi nikogo innego.
  17. Odgrzanego obiadu człowiek nie zdążył zjeść i dziewiąty klient. Luks. Zachmurzone, 14 stopni.
  18. A czego mam żałować? Po co to poprawiać? Jestem sam, nie mam i nie będę miał następców, nie żyję z rolnictwa. Robię dopóki mogę.
  19. Stajenka z lat 60, chlewki ciasno, a reszta zapchana klatkami na króliki i wygrodzeniami z palet dla drobiu. Nie hoduję bydła ani świń.
  20. No u siebie to bym tego nie wturlał, u zwierzaków to ja ledwo z kostką przełażę a co dopiero to. Miałem kiedyś bele jak mi słomy brakło, nie chcę już tego znać.
  21. Jak się uda to jutro/pojutrze ziele opryskać a skracanie i grzyb to w bliżej nieokreślonym terminie.
  22. U mnie bela nie ma racji bytu. Musiałbym znosić w koszykach. Nie mam sprzętu do zwożenia. I słomy niewiele zbieram, kilkaset kostek.
  23. Stosowałem CCC, nigdy nie zauważyłem czegoś takiego. Po prostu za chwilę pszenica będzie do pół łydki a ziele dalej będzie żreć i rosnąć. Mam pszenicy nie hektary tylko ary i jesienią, o tyle o ile tylko miotłę zwalczam jakimś Tolurexem/Boxerem itp.
  24. Jakbym wierzył to bym powiedział "matko bosko"...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v