Nie takie miał intencje, i na pewno nie zabrał się do poganiania religii tak jak trzeba. Potem wszedł na mównice i coś tam jeszcze dopowiedział o plemiennych kultach. Ogólnie powiem tak. Dobrze to nie brzmiało, i nawet Bosak nie za bardzo wiedział jak na to w ogóle zareagować. Poszło w świat, i nie ma co się z tego cieszyć.