Ja też, ale jak pomyślę, że u schyłku rządów PO kupiłem ziemię za trochę ponad 30 tyś/ha, a teraz za prawie 2x więcej (i to nie była najdroższa oferta za jaką chodzą grunty u nas)., to trochę te zyski się zaczynają wydawać małe.
Lub weź pobuduj dom wtedy i teraz? Czy naprawdę tak dobrze zarobiliśmy?