Pytania akurat były tyle warte co całe TVP, a PiS gdyby chciał realnie pomóc to dałby jedno pytanie o imigrantów i sformułowane w sposób przemyślany. Wtedy by to miało moc prawną, a przynajmniej można by się było na to powoływać. Kampania wyborcza dla nich się jednak bardziej liczyła. Jak zresztą zawsze. Jak podczas tego feralnego lotu do Smoleńska. Kampania wyborcza ważniejsza od ludzi.