Można jak najbardziej dodać motylkowych. Na glebach suchszych lucernę, na wilgotniejszych koniczynę czerwoną, na bardzo mokrych koniczyna szwedzka ponoć się dobrze sprawdza. Kupkówka ogólnie dobrą trawą jest, ale jak się wcześnie kosi. Potem bardzo szybko traci na wartości. Zaletą jest to. że nie wpada na tych lipnych glebach.
Możesz wszystko jakoś mieszać, zazwyczaj się to sprawdza, a czy kupować od handlarza? Jak masz pewność, że dobry to można. W zeszłym sezonie, zamówiłem tylko kwalifikant festulolium, dwóch odmian przez agrologa, a resztę od takiego rodnika.