Dochodowy chciał wprowadzić i był zdecydowany na to Wincenty ale jak zaczęli liczyć to widocznie nie opylało się to, a wręcz było kosztowne. Wpływy z p,d. w rolnictwie musiały nie pokrywać ogólnych kosztów takich jak: socjal, zasiłki dla bezrobotnych, koszty poboru podatku i inne, więc się z tego po cichu wycofali. A tak GUS podaje dochód, więc można nim do pewnego stopnia manipulować. Podatek mamy w formie ryczałtu, więc mimo że niższy od liczonego na podstawie księgowości, to brak dochodu nie zwalnia od jego zapłaty.