Do pierwszego problemu bym szukał układzie sterowania dawką, u siebie mam gaz ręczny do 1800 najwyżej ale jak wcisnę gaz nożny i ustawiam ręczny od wolnych do tych wysokich to jakby ręczny blokuje nożny i są pożądane obroty może nie ma sprężyny lub syf i się zacina. Co do 2 problemu To jak łapiesz przewód przed wtryskiem to wtrysk nic nie ma do tego już bardziej bym obstawiał pompę a właściwie sekcje nie masz ropy w pompie tzn jak zmieniasz olej w pompie nie czuć ropy? bo pompa cały daje jednakowe ciśnienie na wszystkie końcówki wtrysków korygują na odpowiednie i rozpylają jak najdrobniej
Marioboos A ty myślisz że za komuny części każde były dobre i jakość oohhh i ahhhh? Ojciec jak poprawiał wadę fabryczna w silniku to na stopie korbowodowej na fabrycznych było 9 setek na każdym jednym no to co poszli do sklepu kupili nowe i myślisz że były dobre? A gdzie tam były 3 setki luzu na każdym musieli roztaczać ściskać i dopasować do wału.Ojciec opowiadał jak jeden chłop pojechał zmienić felgi przednie do pomu byly pęknięte czy coś tam było nie tak.Zmienili niby nowe a jak jechał szybko krzywo się kręciły jakby z centrowane inni klienci co czekali na swoje ciągniki kazali mu zawracać żeby dali następne i dali drugie lepsze.Swoje zestawy te z komuny naprawcze sprawdzałem czy mają wymiary zachowane tuleja średnicówką a tłok mikrometrem na szczęście wszystkie dobre Tak samo też u mnie trafil Wał koła wadliwy nie centrycznie otwory na szpilki porobione wyniku czego opone w jednej częci napierało także nastąpiło szybsze zużycie opony ale również bujanie ciągnika.Za komuny głównym problemem była nie dokładność a szczególności albo nie zachowanie wymiarów lub przesunięte otwory tam gdzie nie trzeba jednym słowem chała Dziś jest odwrotnie mają maszyny żeby zrobić dokładnie i jak najlepiej obrobić ale jakość materiału woła o pomstę do nieba