Tak tyle kosztuje że robiąc silnik tylny most wychodzi ci druga praktycznie 60-tka nie wspomnę o zakupie drugiej kabiny i opon gdzie przerasta koszt i gdzie tu sens? Ile zdrowia przez ten ciągnik sie traci jeśli się robi dużo a nie wspomnę jaka jest przepaść wydajności.Jakie 100 tyś? masz pojęcie ile to jest? Ostatniej cyfry się nie czyta
Co ty tam gadasz za głupoty,Zachodnie robią 3 razy tyle niż te 60-tki.Ursus zrobi jakieś 8 9 tyś i jak zachwalany a taki NH 25 tyś i się dziwią że maszyna siada.Przy 10 tyś mtg w c-360 to skrzynia i tylny most do roboty
Ja mam pytanie nieco z innej beczki.Wie ktoś może jaka jest waga bloku bez osprzętu? To znaczy bez kola zamachowego korbowodów wału itp Bo instrukcja podaje 370 kg suchego
Tylko że zbyt mocny roztwór uszkadza ścianki bloku a na awarie nie mam miejsca.Muszę rozplanować dobrze bo tu usługa, trzeba może sianokosy zrobić.Gdyby nie usługa dla znajomego to bym teraz robił bo 2 tyg wolnego na razie
Wisera to zobacz sobie że w 1985 dawano 4,od 86 weszły zmiany lampy do maski,znak na 20 obrotomierzu prędkość wałka 540,tłumik okrągły czy sprawa z obciążnikami
Nie olej, robię płukankę za pomocą kwasku cytrynowego żeby tuleje lżej wyjąć i ogólnie zdjąć tego kamienia.Chłodnicę i przewody ładnie przeczyściło ale nadal w środku jest sporo.
Co do obciążników to fabrycznie były 4 na zaczep i na koła ale ojciec się zamienił z znajomym.On zdobył dwa na zaczep a jemu poszły na koła.Według mnie lepiej na zaczep bo lżej kręcić niż jak jest na kołach .Oryginalnie było 6 sztuk na zaczep ale dopiero po 1986 roku
Kupuje się taki sprzęt żeby było stać na naprawy.A nie jeden z drugim kupi nowy żeby tylko przed sąsiadem zazdrość wzbudzić a gdy przychodzi na naprawdę bo wszystkie się psują maszyny jedne częściej drugie rzadziej to zgrzyt i lament zębami że tyle trzeba zapłacić