Jak będzie zimno do kwietnie to wielkiej różnicy nie będzie o ile w ogóle, przetestowane na własnej skórze. Raz wręcz musiałem powtórzyć dawkę, bo z pierwszej nie było efektów przez długie zimno. Co innego jakby się ociepliło i ktoś chciał czekać do kwietnia. Ja się już wyleczyłem z pośpiechem, zawsze trochę azotu w glebie jest aby było na ruszenie wegetacji, a potem dasz nawóz i bedzie ok.